Archiwum miesiąca: luty 2025
Bez komentarza

Z przeglądu prasy

Fotoreporter „Super Expressu” uchwycił swoim aparatem sytuację, w której Zbigniew Ziobro zaparkował swój samochód w miejscu oznaczonym zakazem postoju.
Mogłoby się wydawać, że reporter tego najbardziej popularnego dziennika potrafi odróżniać drogowe znaki postawione legalnie od tych nielegalnych, postawionych przez Tuska, aby utrudnić codzienne życie nieustraszonemu obrońcy praworządności i sprawiedliwości.
Widniejący na wykonanej przez fotoreportera fotografii widnieje właśnie taki nielegalny znak, różniący się od legalnego odchyleniem w lewo od pionu oraz bardziej jaskrawą i intensywniejszą czerwienią obwodu koła i krzyżujących się w nim cięciw.
Pan Ziobro zatem, zaparkował legalnie tuż za nielegalnym znakiem.
Z kolei Newsweek zadaje swoim czytelnikom dramatyczne pytanie – „Co mają zrobić 30- i 40-latkowie, żeby nie biedować na starość ?”.
Zamiast rzetelnej odpowiedzi Newsweek wypisuje banialuki a tymczasem odpowiedź jest przecież tak prosta jak instrukcja budowy cepa.
Młodzi ludzie, żeby nie biedować na starość, powinni zapisywać się do PiS, potem pozałatwiać sobie i całej rodzinie intratne posadki a następnie bez opamiętania rozkradać publiczne pieniądze, skupować za frajer nieruchomości przepisywane na żonę by szybko je potem sprzedać z bajońskim zyskiem, albo zakładać fundacje i przejmować za darmo warte wiele milionów atrakcyjne wille, bo im się należy wesołe życie staruszków!
Proste ? No właśnie !
Dzisiaj nikt, nawet delfijska Pytia….
Wykorzystanie Pegasusa do szpiegowania działaczy opozycji wywołało falę oburzenia i protestów. Wielu ludzi uważało, że takie działania naruszały podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do prywatności i wolności słowa.
Sprawa ta stała się przedmiotem ostrej krytyki, a organizacje broniące praw człowieka, takie jak Amnesty International, wezwały do przeprowadzenia niezależnych śledztw w tej sprawie. W rezultacie, powołana została, specjalna Komisja Sejmowa ds. zbadania afery Pegasusa, będącej symbolem nadużyć władzy PiS i zagrożenia dla demokracji ze strony tej partii i jej prominentnych działaczy, takich m.in. jak właśnie Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński i wielu innych, którzy dziś nagle „utracili” pamięć a rządząc osiem lat, nie podejmowali żadnych decyzji i za nic nie odpowiadali i brali gigantyczne pieniądze oraz gromadzili niewyobrażalne i nieosiągalne dla „szarego” Polaka majątki, pozapisywane na żony.
Dziś, jak na ironię, odgrywają rolę obrońców praworządności i przestrzegania praw człowieka.
„Ciemny lud”, jak do niedawna i bez cienia jakiejkolwiek żenady określali z pogardą Polaków, nie zapomniał o czasie ich ośmioletnich, brutalnych i bezwzględnych rządów. W społeczeństwie narasta jednakże frustrujące poczucie zawodu z powodu nieskutecznych rozliczeń pisowskich łąjdactw a wznoszący się poziom bezczelnej bezkarności Ziobry , Kaczyńskiego i innych pisowskich przestępców, jest szczególnie przygnębiający. Słabnie też chęć odporu wobec poczynań Kaczyńskiego czy Ziobry bo strach przed możliwością ich powrotu do władzy, paraliżuje większość z tych, którzy przed rokiem odważyli się wiązać swoje nadzieję na radykalne zmiany w naszym kraju.
Dzisiaj nikt, nawet delfijska Pytia a tym bardziej nasi rodzimi jasnowidzowie, nie są w stanie przewidzieć czy, kiedy i w jakim momencie Donald Tusk może napotkać na swojej drodze koalicyjnego Brutusa co zapoczątkowałoby czas Apokalipsy, do wywołania którego Kaczyński i Ziobro, pchają nasz Kraj w pełni, wcale nie tak bardzo nadwątlonych, swoich sił
