Archiwum miesiąca: grudzień 2024
Po decyzji PKW

Spełniają się „prorocze” słowa Zbigniewa Ziobry. Koalicja okazuje się z każdym dniem „frajerem” .
Równi i równiejsi
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała, że do sądu skierowany został akt oskarżenia przeciwko byłem wiceministrowi sprawiedliwości Bartłomiejowi Ciążyńskiemu.
Bartłomiej Ciążyński to były wiceprezydent Wrocławia i były wiceminister sprawiedliwości z Lewicy, „oskarżony o to, że w okresie od 2 czerwca 2024 roku do 28 lipca 2024 roku we Wrocławiu i innych miejscowościach, będąc funkcjonariuszem państwowym, przekroczył swoje uprawnienia poprzez tankowanie paliwa do swojego samochodu i osiągnął tym sposobem nienależną mu korzyść majątkową w kwocie (sic!) 4,5 tys. złotych (słownie: cztery tysiące pięćset złotych).
Za zarzucany mu czyn, grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności a Daniel Obajtek, w tym samym czasie, śmieje się wszystkim w twarz.
( na podstawie: Wprost | Jest akt oskarżenia przeciw byłemu wiceministrowi. Prokuratura o szczegółach | Akt oskarżenia przeciw byłemu wiceministrowi. Ciążyńskiemu grozi do 10 lat więzienia – Wprost
Jimmy Carter nie żyje

29 grudnia 2024 r. w wieku 100 lat zmarł były Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki – Jimmy Carter
Po zakończonej prezydenturze odszedł z aktywnej polityki. Poświęcił się działalności społecznej i humanitarnej, osobiście angażując się w działania chrześcijańskiej organizacji Habitat for Humanity budującej domy dla ubogich.
Założył też organizację Carter Center, której celem stała się promocja pokoju, praworządności, praw człowieka i zwalczaniu chorób zakaźnych.
Za swoją działalność otrzymał w 2002 r. Pokojową Nagrodę Nobla jako trzeci w historii amerykański prezydent po Theodorze Roosevelcie i Woodrowie Wilsonie ale jako jedyny prezydent USA, który dostąpił tego zaszczytu po odejściu z urzędu, stając się tym samym jednym z najwybitniejszych prezydentów w historii Ameryki, po tym, jak opuścił Biały Dom.
Wesołych Świąt

Kamery miejskiego monitoringu uchwyciły Marcina Romanowskiego, uciekającego w popłochu przed ścigającą go Prokuraturą.
Ścigany, będący wielbicielem czardasza i węgierskiego leczo, ucieka w kierunku wyciągniętej ku niemu pomocnej dłoni przez bratanka od szabli i szklanki.
Po ucieczce Romanowskiego. pomiędzy Polską i Węgrami iskrzy.

Samotność jest zjawiskiem całorocznym a nie tylko Wigilijnym.


Czym jest Opus Dei?
Opus Dei (łac. Dzieło Boże) jest katolicką, niezależną od granic terytorialnycy, prałaturą personalną, założoną w 1928 roku przez hiszpańskiego księdza Josemaríę Escrivę de Balaguera, który w 2002 roku został kanonizowany przez Jana Pawła II.
Josemaría Escriva urodził się 9 stycznia 1902 roku w Barbastro, małym miasteczku w Aragonii (Hiszpania), w religijnej i zamożnej rodzinie. Był drugim z sześciorga dzieci. W dzieciństwie przeżył kilka osobistych tragedii – czworo jego rodzeństwa zmarło w młodym wieku, a w 1915 roku rodzina popadła w problemy finansowe, co zmusiło ich do przeprowadzki do Logrno. Jako młody chłopak Josemaría zaczął odczuwać głębokie powołanie duchowe. Decyzja o wstąpieniu do seminarium zapadła, gdy ujrzał ślady bosych mnichów w śniegu. Zainspirowało go to do oddania życia Bogu. W 1920 roku wstąpił do seminarium duchownego w Logrono, a następnie studiował w Saragossie. W 1924 roku, po śmierci ojca, Josemaría musiał przejąć opiekę nad rodziną, jednocześnie kontynuując studia. Został wyświęcony na kapłana 28 marca 1925 roku.
2 października 1928 roku, w czasie rekolekcji w Madrycie, Escriva miał wizję, w której zrozumiał swoje powołanie do założenia nowego ruchu w Kościele. Opus Dei miało propagować świętość w codziennym życiu, szczególnie poprzez pracę zawodową. Wszyscy ludzie mogą osiągnąć świętość poprzez codzienną pracę i zwyczajne życie. Świętość nie jest zarezerwowana tylko dla duchowieństwa, ale dostępna dla każdego wiernego.
W latach 60 Escriva przeprowadził się do Rzymu, aby zbliżyć się do Stolicy Apostolskiej i nadzorować rozwój Opus Dei na świecie. Jest autorem zbiory 999 maksym duchowych, które stały się jednym z najbardziej znanych dzieł Opus Dei i swoistym katechizmem dla tej organizacji,
Zmarł niespodziewanie na atak serca 26 czerwca 1975 roku w Rzymie.
Opus Dei działa obecnie w ponad 80 krajach i liczy około 90 tysięcy członków. Na czele Opus Dei stoi mianowany przez Papieża prałat Fernando Ocáriz, który ma swojego wikariusza generalnego oraz innych współpracowników odpowiedzialnych za administrację a członkowie tej organizacji dzielą się na :
Numerariuszy i są to członkowie świeccy, którzy składają śluby celibatu i żyją w celibacie, najczęściej mieszkając we wspólnotach Opus Dei.
Supernumerariuszy, stanowiących większość świeckich i często żonatych członków żyjących w swoich domach i wypełniających duchowość Opus Dei w codziennym życiu.
Przyłączeni – podobni do numerariuszy, ale zwykle nie mieszkają w ośrodkach Opus Dei.
Kapłani Prałatury – księża wyświęceni z numerariuszy, którzy służą duchowo członkom.
Współpracownicy – osoby, które nie są formalnymi członkami, ale wspierają Opus Dei, np. poprzez modlitwę czy działalność społeczną.
Opus Dei finansuje się z dobrowolnych składek swoich członków, darowizn oraz działalności związanej z projektami edukacyjnymi i społecznymi. Członkowie, szczególnie numerariusze, przekazują część swoich dochodów na działalność Dzieła. Organizacja prowadzi liczne inicjatywy, takie jak szkoły, uniwersytety i centra kulturalne, które często mają niezależne źródła finansowania. Opus Dei utrzymuje, że działa w pełnej zgodności z przepisami prawa co nie zawsze jest takie oczywiste jak chociażby w przypadku 100 milionów dla „księdza O” przyznanych mu przez Marcina Romanowskiego z publicznych środków Funduszu Sprawiedliwości.
Opus Dei, znane z obecności w globalnej polityce, spotyka się coraz częściej z kontrowersjami, zwłaszcza dotyczącymi swoich wpływów ma propagowanie i utrwalanie skrajnie konserwatywnych wartości katolickich.
„Ścigany Romanowski. A w Pałacu, u Dudy szukaliście?”
„…ci wszyscy spod znaku „sprawiedliwości” – partia Prawo i Sprawiedliwość, Ministerstwo Sprawiedliwości i Fundusz Sprawiedliwości – unikają sprawiedliwości jak diabeł święconej wody. Dziś sprawiedliwość na nich czyha!”
Agniesza Kublik, wyborcza.pl, 13.12.2024 Ścigany Romanowski. A w Pałacu, u Dudy szukaliście?
Nauka nie poszła w las.
Jeden wysłał sygnał, drugi odebrał sygnał i przygotowanie do załatwienia fuchy temu jednemu, przez tego drugiego, ruszają pełną parą.