Kamery miejskiego monitoringu uchwyciły Marcina Romanowskiego, uciekającego w popłochu przed ścigającą go Prokuraturą.

Ścigany, będący wielbicielem czardasza i węgierskiego leczo, ucieka w kierunku wyciągniętej ku niemu pomocnej dłoni przez bratanka od szabli i szklanki.

Po ucieczce Romanowskiego. pomiędzy Polską i Węgrami iskrzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *