
Jak poinformował 21.04.2023r. dziennik.pl, według najnowszego sondażu CBOS, chęć głosownia na Kukiz’15 i jego lidera Pawła Kukiza, deklaruje mniej niż 1 proc. ankietowanych.
Wynik tego pomiaru jest dla mnie– delikatnie określając – w najwyższym stopniu niewiarygodny, bo nie wierzę, że najlepszy muzyk wśród polityków i najlepszy polityk wśród muzyków miałby mieć tak niski poziom społecznej akceptacji.
Dowodzi to niewdzięczności uwielbiającego jazdę na pstrych koniach elektoratu boć przecież zasługi Pana posła Pawła Kukiza są przecież przez te 4 lata niczym Himalaje wobec zasług takich partyjek jak Lewica a nawet PO.
Pan poseł Kukiz ,z determinacją jak u nikogo innego, szarpał się z pewną pankową Lady i władzą PiS o poszanowanie praw człowieka, o praworządność, o transparentność i uczciwość w polskiej polityce a zwłaszcza w głosowaniach sejmowych, pochylał się z troską nad losem niepełnosprawnych strajkujących w gmachu na Wiejskiej, przeciwstawiał się nepotyzmowi w spółkach skarbu państwa, walczył z cenzorskimi zakusami wobec twórców kultury i podejmował nieskończenie wiele, bardzo wiele innych jeszcze słusznych inicjatyw dla dobra elektoratu, którego dobra zawsze z determinacją i zawzięcie bronił swoimi Piersiami.
I co? Taka miałaby być wdzięczność przy urnach wyborczych?
A może byłoby lepiej dla Pana Kukiza, żeby zrezygnował z polityki i powrócił do szarpania się z drutami gitary zamiast szarpać się z PiS-em, bo to przyjemniejsze dla złaknionego oka i ucha jego niezmierzonej rzeszy fanów.