Trzymam kciuki, Panie Gerardzie

Z cywilnego powództwa Pana Gerarda Weycherta rozpocząć się ma dzisiaj (10 maj 2024), przed Sądem Okręgowym w Warszawie, proces przeciwko Andrzejowi Dudzie o naruszenie praworządności, na straży której Prezydent winien stać z mocy Konstytucji RP i obowiązującego prawa krajowego oraz unijnego.

Pozew czekał na wyznaczenie wokandy  4 lata bo pisowska władza, wbrew prawu, skutecznie uniemożliwiała procedowanie.

W złożonym pozwie, Pan Gerard Weychert domaga się od prezydenta RP pięciu tysięcy złotych zadośćuczynienia na cele społeczne, a także opublikowania na stronie Prezydent.pl przeprosin następującej treści:

„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Andrzej Duda – jako reprezentant Skarbu Państwa i najwyższy organ władzy państwowej, zobowiązany do czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, przeprasza powoda Gerarda Weycherta za bezprawne naruszenie jego prawa, przysługującego jako obywatelowi Rzeczypospolitej Polskiej, do życia w demokratycznym państwie prawa, w którym przestrzegane są przez organy władzy, zasady praworządności wynikające z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i ratyfikowanego prawa unijnego”.

Ponadto, powód wniósł również, aby sąd zakazał prezydentowi Dudzie „dokonywania jakichkolwiek dalszych zachowań, które naruszałyby zasady demokratycznego państwa prawa, z jednoczesnym zobowiązaniem do podejmowania działań zmierzających do ochrony porządku konstytucyjnego w Rzeczpospolitej”.

W uzasadnieniu pozwu Pan Gerard Weychert wskazał na to, że – cyt.

„Postępowanie Prezydenta RP jako organu władzy państwowej, wielokrotnie wpłynęło na naruszenie ładu konstytucyjnego w kraju, które w sposób skuteczny uniemożliwiło powodowi realizowanie swoich praw obywatelskich. Zachowania podjęte w procesie legislacyjnym wyrażające się w podpisywaniu ustaw, które wprowadzały niekonstytucyjne uregulowania, jak również zaniechania, w zakresie inicjatywy zgodności uchwalanych aktów prawnych z ustawą zasadniczą, doprowadziły do sytuacji, w której powód nie miał zagwarantowanych podstawowych praw, w tym prawa do poszanowania i postępowania organów państwowych w myśl zasady legalizmu”.

Pan Gerard Weychert jako świadków w procesie przeciwko prezydentowi RP wskazał wszystkich byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego ale z pominięciem Julii Przyłębskiej.

Byli Prezesi TK, poza Julią Przyłębską, to zdaniem Pana Gderada Weycherta – cyt. „niekwestionowane autorytety prawne w Polsce” i ma on nadzieję, że  prawnicy Prokuratorii Generalnej, którzy będą reprezentowali prezydenta, ze zrozumieniem wysłuchają, co ci ludzie będą mieli do powiedzenia”

Biuro prasowe Kancelarii Prezydenta nie skomentowało sprawy. Milczy także sam Andrzej Duda.

Odwagę i determinację Pana Gerarda Weycherta podziwiają i skrycie wspierają życzliwie miliony Polaków, wśród których pisowska władza skutecznie – niestety – stępiła poczucie cywilnej odwagi wobec wszelkich przejawów łamania w Polsce praworządności w tym także wobec najzwyklejszego łajdactwa.

Miejmy nadzieję, że za sprawą pozwu Pana Gerarda Weychera i oczekiwanego wyroku warszawskiego Sądu Okręgowego, zmieni się to do samego spodu !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *