Wbrew temu co opowiada Andrzej Duda, Polsce nie jest potrzebny CPL bo Pan Prezes, Naczelnik Państwa i Emerytowany Zbawiciel Narodu w jednej osobie razem wziąwszy nie lata samolotami a ostatnią podróż do Brukseli odbył samochodem mimo, że stać go przecież na zakup nie tylko małego samolocika.
Annały milczą, czy podróż do Brukseli Prezes odbył odziany w modną ostatnio koszulkę Red is Bad ?
Wiadomo tylko, że przed wyjazdem odmówił stawienia się przed sejmową komisją bo zaplanowane miał w tym czasie spotkanie z polskimi rolnikami w ramach przedwyborczej do PE kampanii.
W Brukseli zaś nie spotkał się z oczekującymi tam na niego rolnikami bo musiał pilnie wracać do Polski aby zdążyć stanąć przed nękającą go z powodów politycznych sejmową komisją.
Ciężkie jest życie Prezesa, który ma coraz mniej czasu na zbawienie Narodu.