
Eklektyczny, filozoficzny, poetycki i nad wyraz taktownie jednoczący duch ceremonii otwarcia olimpijskich igrzysk w Paryżu, był potwierdzeniem wyjątkowej roli jaką, zwłaszcza w historii nowożytnego świata odegrała Francja i jej kultura, do poziomu której, bardzo wielu brakuje tyle ile wynosi mierzona w latach świetlnych, odległość do najdalszych miejsc w Kosmosie.
Żadne gmeranie widelcem po talerzu, tej opinii nie podważy a zwłaszcza nie podważą jej ci, którzy w symbolice przewijających się obrazów w ceremonii otwarcia paryskiej Olimpiady dostrzegli tylko – cyt.: „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu”.