Prezes Jarosław Kaczyński, ogłosił, że rząd wprowadzi zakaz. Kilka godzin później rząd przychylił się do tej „prośby” posła PiS, i minister rozwoju Waldemar Buda wprowadził rozporządzenie, które zakazuje do 30 czerwca importu produktów rolnych z Ukrainy.
Ta gigantyczna afera, spowodowana nieudolnością i brakiem działań ze strony polskiego rządu, okazuje się jednak być winą Tuska oczywiście i tak ma to się rozumieć.
Nic zatem dziwnego, że w Białej Podlaskiej, jakiś szczery i prawdziwy Polak-patriota rzucił jajkiem w kierunku polityka PO.
Nie wyklucza się, że było to jedno z tych jajek, które za wiedzą i zgodą Tuska i UE a o Niemcach nie ma co wspominać, zostały nielegalnie wwiezione na umęczony rolno-spożywczy rynek Polski.