W krzywym zwierciadle parafrazy

W Słowacji epidemia pryszczycy a u nas pyszczyca, trwa mać !

Dlaczego tak inteligentny naród jakim są Polacy, pada nadal ofiarą bezkarnego wciąż PiS, który krzywdził latami niewinnych, uczciwych rodaków ?

Prokurator krajowy nie widzi podstaw do odsunięcia Pani Ewy Wrzosek od sprawy dwóch wież. No i bardzo dobrze trzy plus i tak trzymać !

Minister rozwoju, niczym Syzyf, chce zatrzymać zmianę czasu.

Odgradzony sterylnie od swoich rodaków Kaczyński wzywa patriotów na marsz.

Dziś dzień Wróbla

Wróble są jednymi z najszybciej zanikających ptaków w miastach. Ich populacja dramatycznie spada a główne tego przyczyny to:

  • Utrata miejsc do gniazdowania – nowoczesne budynki są coraz bardziej szczelne, a stare kamienice z dziurami i szczelinami, które wróble wykorzystywały do zakładania gniazd, są remontowane.
  • Spadek dostępności pożywienia – intensywne sprzątanie miast, mniej terenów zielonych, bezmyślne koszenie traw powodujące ograniczony dostęp do nasion oraz owadów. Ma to szczególne znaczenie dla przeżywalności piskląt.
  • Zanieczyszczenie powietrza – smog i chemikalia w miastach szkodzą zdrowiu ptaków.
  • Konkurencja z innymi gatunkami – np. gołębie, sroki, wrony i szpaki często wypierają wróble z dotychczasowych miejsc ich gniazdowania.

Aby pomóc wróblom, warto instalować budki lęgowe, w miejscach nie podlegających prowadzeniu pseudo pielęgnacji zieleni, sadzić rośliny przyciągające owady oraz unikać nadmiernego stosowania pestycydów na miejskich terenach zielonych.

Kochajmy więc wróbelka i jest to apel nie tylko do Pań.

Ludzie listy piszą

List do Pana Premiera Donalda Tuska napisał wstrząśnięty ale nie zmieszany Andrzej Duda, włączając się w nurt sterowanej z Nowogrodzkiej fali pisowskiej, czarnej propagandy w sprawie śmierci Pani Barbary Skrzypek.

W odpowiedzi Premier – Pan Donald Tusk, z charakterystycznym dla niego taktem i powściągliwością ale jednocześnie dosadnie, zachowując najwyższy poziom osobistej kultury, odpisał na portalu X Andrzejowi Dudzie, że :

Cyt. „Panie Prezydencie. Przywrócenie rządów prawa po ośmiu latach bezprawia, za które  jest Pan współodpowiedzialny, było i jest głównym celem mojego rządu. A czasy, kiedy prezydent, premier czy prezes partii wpływali na losy śledztw, minęły. Proszę się do tego jakoś przyzwyczaić”.

Wyspiański przewraca się w grobie ?

Prominenci PiS, tryskający na co dzień nieposkromioną energią i końskim zdrowiem, tracą je nagle w konfrontacji z wymiarem sprawiedliwości. Dopada ich także wtedy nagła utrata pamięci, wzmożone a nawet wręcz eksplodujące uczucia do swoich rodzin.

Uświadamiają sobie też, że nie podejmowali żadnych decyzji i nie mają najmniejszego pojęcia o źródłach  posiadanych, rzeczywistych majątków bo te, pozapisywane na ich żony, nie stanowią przecież ich własności.

Nie będąc więc niczemu winni krzyczą, że są po prostu brutalnie prześladowani z czysto politycznych powodów.

Krzykom tym współtowarzyszy rechot w żywe oczy frajerskiemu, wylęknionemu i nieporadnemu Państwu w którym nieprzerwanie, dziewiąty już rok trwa wesele i chochole tańce i cham nadal, chwacko trzyma złoty róg !

Z życia wyższych sfer – z ostatniej chwili

Na dworze Baronowej huczy od plotek, że szykuje się rebelia przeciwko Baronowej. Oczekujący na poważne zmiany w dworskiej elicie chcą postawić Baronową pod ścianą i praktycznie zażądać jej odejścia.

Niektórzy, dobrze poinformowani dworzanie twierdzą, że frondą steruje były szambelan, który chce przypomnieć Baronowej jej obietnicę odejścia na emeryturę jeśli zdrowie a  zwłaszcza stan jej  umysłu nie będzie już pozwalał na skuteczne rządzenie sprawami Baronii.

Z przeglądu prasy

Fotoreporter „Super Expressu” uchwycił swoim aparatem sytuację, w której  Zbigniew Ziobro zaparkował swój samochód w miejscu oznaczonym zakazem postoju.

Mogłoby się wydawać, że reporter tego najbardziej popularnego dziennika potrafi odróżniać drogowe znaki postawione legalnie od tych nielegalnych, postawionych przez Tuska, aby utrudnić codzienne życie nieustraszonemu obrońcy praworządności i sprawiedliwości.

Widniejący na wykonanej przez fotoreportera fotografii widnieje właśnie taki nielegalny znak, różniący się od legalnego odchyleniem w lewo od pionu oraz bardziej jaskrawą i intensywniejszą czerwienią obwodu koła i krzyżujących się w nim cięciw.

Pan Ziobro zatem, zaparkował legalnie tuż za nielegalnym znakiem.

 

Z kolei Newsweek zadaje swoim czytelnikom dramatyczne pytanie – „Co mają zrobić 30- i 40-latkowie, żeby nie biedować na starość ?”.

Zamiast rzetelnej odpowiedzi Newsweek wypisuje banialuki a tymczasem odpowiedź jest przecież tak prosta jak instrukcja budowy cepa.

Młodzi ludzie, żeby nie biedować na starość, powinni zapisywać się do PiS, potem pozałatwiać sobie i całej rodzinie intratne posadki a następnie bez opamiętania rozkradać publiczne pieniądze, skupować za frajer nieruchomości przepisywane na żonę by szybko je potem sprzedać z bajońskim zyskiem, albo zakładać fundacje i przejmować za darmo warte wiele milionów atrakcyjne wille, bo im się należy wesołe życie staruszków!

Proste ? No właśnie !

Dzisiaj nikt, nawet delfijska Pytia….

Wykorzystanie Pegasusa do szpiegowania działaczy opozycji wywołało falę oburzenia i protestów. Wielu ludzi uważało, że takie działania naruszały podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do prywatności i wolności słowa.

Sprawa ta stała się przedmiotem ostrej krytyki, a organizacje broniące praw człowieka, takie jak Amnesty International, wezwały do przeprowadzenia niezależnych  śledztw w tej sprawie. W rezultacie, powołana została, specjalna Komisja Sejmowa ds. zbadania afery Pegasusa, będącej symbolem nadużyć władzy PiS i zagrożenia dla demokracji ze strony tej partii i jej prominentnych działaczy, takich m.in. jak właśnie Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński i wielu innych, którzy dziś  nagle „utracili” pamięć a rządząc osiem lat, nie podejmowali żadnych decyzji i za nic nie odpowiadali i brali gigantyczne pieniądze oraz gromadzili niewyobrażalne i nieosiągalne dla „szarego” Polaka majątki, pozapisywane na żony.

Dziś, jak na ironię, odgrywają rolę obrońców praworządności i przestrzegania praw człowieka.

„Ciemny lud”, jak do niedawna i bez cienia jakiejkolwiek żenady określali z pogardą Polaków, nie zapomniał o czasie ich ośmioletnich, brutalnych i bezwzględnych rządów. W społeczeństwie narasta jednakże frustrujące poczucie zawodu z powodu nieskutecznych rozliczeń pisowskich łąjdactw a wznoszący się poziom bezczelnej bezkarności Ziobry , Kaczyńskiego i innych pisowskich przestępców, jest szczególnie przygnębiający. Słabnie też chęć odporu wobec poczynań Kaczyńskiego czy Ziobry bo strach przed możliwością ich powrotu do władzy, paraliżuje większość z tych, którzy przed rokiem odważyli się wiązać swoje nadzieję na radykalne zmiany w naszym kraju.

Dzisiaj nikt, nawet delfijska Pytia a tym bardziej nasi rodzimi jasnowidzowie, nie są w stanie przewidzieć czy, kiedy i w jakim momencie Donald Tusk może napotkać na swojej drodze koalicyjnego Brutusa co zapoczątkowałoby czas Apokalipsy, do wywołania którego Kaczyński i Ziobro, pchają nasz Kraj w pełni, wcale nie tak bardzo nadwątlonych, swoich sił