
Zerwanie flagi Ukrainy w Białej Podlaskiej, zerwanie flagi UE w Katowicach, spalenie flagi UE w Warszawie, znieważanie ludności żydowskiej, zgaszenie świec chanukowych w Sejmie, pozbawienie wolności ginekolożki wykonującej legalne aborcje.
W środę Grzegorz Braun zniszczył w Sejmie wystawę organizacji”Tęczowe Opole”, która pokazuje zdjęcia i relacje młodych osób ze społeczności LGBT z terenu Opolszczyzny.
Lista wyczynów i poselskich dokonań Grzegorza Brauna jest długa i sprowadza się do jednego – on może robić co chce, jakby wiedział, że nie nazwie się go chuliganem ani łobuzem i nie spotka go za to żadna kara.
Przestępcami zaś, chuliganami i zwyrodniałymi łobuzami nazwana została grupa pięciu młodocianych, którzy z radosnym okrzykiem „Je…ać Żydów” weszli w biały dzień do galerii-sklepu z rękodziełem w Warszawie, domagali się zdjęcia asortymentu z tęczowymi elementami, zagrozili obsłudze pobiciem i spaleniem lokalu. Czyli wypisz wymaluj działali na wzór i podobieństwo Grzegorza Brauna.
Ich sprawą zajmuje się policja a Grzegorz Braun jest bezkarny.
Tak wygląda dziś rzeczywistość w Polsce, w której zasada równości wobec prawa staje się przedmiotem coraz powszechniejszej wątpliwości.