
Żywiołowa spontaniczność podbudowana młodzieńczą, ujmującą czupurnością lubelskiej sportsemenki, ku zaskoczeniu działaczy a zwłaszcza prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, została ukoronowana srebrnym, ale jakby ze złota, olimpijskim medalem, choć pot i łzy jakie wylewała podczas treningów nie zasychały łatwo w ścianach sześciometrowej klitki w jakiej mieszka olimpijska mistrzyni.
Podobnie srebrna medalistka – Daria Pikulik, która musiała sama sobie zapłacić za zgrupowanie a na trzy miesiące przed Olimpiadą nie miała nawet rowerów ani informacji dotyczących finansowania uczestnictwa w olimpijskich igrzyskach. Kombinezon dostała dzień przed startem.
Julia Szeremeta i Daria Pikulik rozsławiły Polskę na cały świat zupełnie za darmo bo dla niej i jej podobnych nie starczyło rządowych dotacji, gdyż ponad jakąkolwiek miarę obfitości, PiS wolał zasilać rodzimych nacjonalistów, Rydzyka, egzorcystę salcesonem, któremu przykładowo tylko jednemu wybudowano gmach za ponad 100 milionów złotych.
Niecny proceder rozkradania bądź karygodnego marnotrawienia publicznego grosza przez PiS to skala ponad 100 miliardów złotych o czym poinformował Premier Donald Tusk.
Kwota poraża ! Rozkradzione i zmarnotrawione miliardy, każdy może przeliczyć na utracone mieszkania dla wybitnych sportowców rozsławiających imię Polski na arenach Świata, na niewypłacane stypendia dla uzdolnionych uczniów i wybitnych naukowców zadziwiających Świat, na odmowę leczenie nieuleczalnych w Polsce dzieci, na brak pomocy ludziom niedołężnym, pokrzywdzonym nie z ich winy przez los i dla wielu, wielu innych.
PiS wolał finansować nacjonalistów i wszelkiej maści skrajnie prawicowe organizacje, pseudo instytuty dla których kupowano luksusowe posiadłości w USA i Europie Zachodniej a efekt ich działania na rzecz rozsławiania Polski – ŻADEN !
Z ostatniej chwili
Rząd analizuje możliwość wycofania się spółek Skarbu Państwa z umów sponsorskich, zwłaszcza z tymi związkami sportowymi, które nie osiągnęły sukcesów, mimo otrzymania dużych funduszy publicznych. Krytykowane jest również zachowanie prezesa PKOl, Radosława Piesiewicza i członków jego rodziny, korzystających w sposób nieuprawnionych z przywilejów dla VIP.
Premier zapowiedział kontrolę nad wydatkami, a minister sportu zadeklarował, że zostaną wyjaśnione przypadki zaniedbań oraz zbędnych i finansowania z publicznych pieniędzy obecności na igrzyskach niektórych działaczy związków sportowych.
Z ostatniej chwili
Prezesi związków w luksusowych hotelach za ponad 1000 euro za noc z osobami towarzyszącymi, lekarze, np. doktor Zając, który opiekował się naszymi siatkarzami, fizjoterapeuci, w domu pielgrzyma za 48 euro. Ja to widziałem na własne oczy. Czekałem do końca igrzysk, aby nie podgrzewać atmosfery, a tak naprawdę odwracać uwagi od sportowców, którzy startowali każdego dnia. Ale oni również nie wytrzymywali. Tych sygnałów o nieprawidłowościach było więcej, niż wie dzisiaj opinia publiczna
Sławomir Nitras, Minister Sportu na konferencji prasowej 14.08.2024 | Sławomir Nitras o skandalu, który miał miejsce w Paryżu. „Widziałem to na własne oczy” (msn.com)