Netia to hiena

Mieszkańcy poznańskiej kamienicy, którzy stracili wszystko w pożarze, są nękani przez Netię, która niczym wściekła hiena, żąda zwrotu modemów i grozi finansowymi karami za spalone w pożarze modemy. Budzi to oburzenie.

W tego typu ekstremalnych przypadkach firmy powinny przecież  wykazać się empatią i zrozumieniem wobec klientów, którzy przeżyli tak traumatyczne wydarzenie. Żądanie zaś zwrotu sprzętu od pogorzelców i grożenie im sankcjami jest nie tylko bezduszne, ale także kłóci się z zasadami solidarności i społecznej empatii, które to cechy powinny być istotnym elementem wachlarza sposobów działalności firm.

Od tak dużej firmy, jak Netia, można oczekiwać wsparcia lub przynajmniej wyrozumiałości w takich nadzwyczajnych sytuacjach. Tymczasem skupienie się wyłącznie na zwrocie sprzętu i nałożeniu kar zamiast zaoferowania pomocy w odbudowie życia wydaje się być po prostu skrajnie nieludzkie i powinno to jeśli nie na trwałe to z pewnością na długi czas, ukształtować negatywny odbiór wizerunku i reputacji firmy.

Taka postawa, jaką wykazuje Netia, może być postrzegana jako bezduszna, a właściwie wręcz nieludzka i biznesowo krótkowzroczna, ponieważ negatywna reakcja społeczna i obrzydzenie na sam dźwięk nazwy Netia, może mieć długofalowe negatywne konsekwencje wizerunkowe tego nieludzkiego jak się okazuje, operatora.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *