PiS wiedząc o tym, że ciemny lub wszystko kupi, zwróciło się do swoich wyborców o wpłaty darowizn dzięki którym będzie mógł dalej walczyć o Polskę „godną, suwerenną i praworządną”.
Ale o co i o jaką Polskę tak naprawdę walczy prezes ze swoim PiSem?
Polska PiS-u i prezesa to między innymi „patrioci” rozkradający publiczne pieniądze na niespotykaną dotąd skalę, równie gigantyczne marnotrawstwo publicznego grosza, bezprawie, kolesiostwo, chamska bezczelność partyjnych baronów i ich aparatczyków, fałsz i obłuda na każdym kroku, izolacja Polski na arenie międzynarodowej i właśnie o powrót do utraconej władzy z możliwością dalszego, bezkarnego rozkradania Polski, w gruncie rzeczy chodzi prezesowi.
Ojczyznę dojną racz nam zwrócić Panie – błaga zatem Kaczyński ze swoim PiSem.
Jest też w całej sprawie aspekt osobistych ambicji prezesa. W historii współczesnej Europy, najbardziej wybijającą się postacią w segmencie satrapów i zamordystów, jest wiecznie żywy Lenin i jego wiecznie żywe idee. Kaczyński też chce być wiecznie żywy, na wzór Lenina.
Lenin ma w Moskwie mauzoleum, miejsce kultu milionów Rosjan. Kaczyński także już stworzył podwaliny pod podobne mauzoleum dla siebie, na Wawelu i marzy mu się podobnie wiecznie żywy kult.